Gminny Dzień Dziecka 2019
6 czerwca 2019
Przyodziejmy się w tradycję !
17 czerwca 2019

Nie masz nic tak złego, żeby się na dobre nie przydało, czyli „Zemsta” w Domu Kultury w Strzyżowie

 

15 czerwca br. odbyło się premierowe przedstawienie „Zemsty” na podstawie komedii Aleksandra Fredry w reżyserii Roberta Chodura. Aktorzy Strzyżowskiego Teatru „Prima Aprilis” pod wodzą znakomitego reżysera przygotowali po raz 11 interesującą propozycję kulturalną dla wszystkich miłośników teatru. Czerwcowy dzień był niezwykle gorący, a popołudnie nie przyniosło wcale ochłodzenia, mimo to publiczność tłumnie zjawiła się na przedstawieniu zarówno w sobotni jak i w niedzielny wieczór.

Robert Chodur tym razem zaprosił nas do zamku, w którym rozgrywał się nietypowy spór o mur. Główny wątek konfliktu dwóch szlachciców przeplatany jest perypetiami miłosnymi tak młodych, jak i starszych bohaterów. Utwór Fredry jest powszechnie znany, wszak był i jest lekturą szkolną, i każdy pamięta zarówno bohaterów jaki i niektóre wygłaszane przez nich kwestie. Trudno zmierzyć się z dziełem, które jest tak popularne i lubiane, ale reżyser i aktorzy poradzili sobie z tym doskonale.

Fredro był mistrzem komizmu. Wykreował niezwykłych bohaterów, których obdarzył charakterystycznym sposobem mówienia, a wszystko to dopełnił wartką akcją pełną intryg i zwrotów. „Zemsta” przedstawia niezwykle barwne, pełnokrwiste postaci, obdarzone temperamentem, aktorom Teatru „Prima Aprilis” udało się na strzyżowskiej scenie ożywić fredrowskich bohaterów. W rolę Cześnika wcielił się Zbigniew Adamczyk, brawurowo kreując postać gwałtownego Sarmaty. Rolę jego przeciwnika, z pozoru skromnego i cichego Rejenta Milczka, odegrał Bronisław Lechowicz. Na uwagę zasługuje również Karolina Ćwiąkała w roli Podstoliny, podstarzałej damy, która próbuje złapać w miłosne sidła co lepszego konkurenta. „Młode pokolenie” reprezentowane przez Wacława i Klarę mogliśmy podziwiać w kreacji Macieja Jelenia oraz Gabrieli Galej-Mularz. Asystenta Cześnika, czyli Dyndalskiego, znanego szerszej publiczności przede wszystkim z pamiętnej sceny pisania listu, zagrała Anna Fąfara-Iskra. Trudna, bo podwójna rola przypadła w udziale Aleksandrze Korabiowskiej i Renacie Turoń, aktorki wcieliły się w murarzy oraz w Perełkę, kucharza przygotowującego wystawne wesele Cześnika. Najbardziej brawurową i zabawną postacią komedii okazał się Papkin – mistrzowsko odegrany przez Dariusza Jodłowskiego. W każdej scenie mogliśmy podziwiać kreację tego fircyka i bawidamka. Można śmiało powiedzieć, że strzyżowski Papkin zachwyciłby z pewnością samego Fredrę. Warto również wspomnieć o profesjonalnie wykonanej scenografii, która była nieodłącznym elementem wartkiej akcji, zmieniała się pod wpływem ruchu i działań aktorów, za ich przygotowanie, podobnie jak w poprzednich spektaklach odpowiedzialni byli Anna Krok i Wikto Ruszała. Za odpowiednim nagłośnieniem i oświetleniem „Zemsty” stali Leszek Drygaś i Paweł Krok.

Czerwcowy weekend z „Zemstą” w roli głównej był dla wielu Mieszkańców Strzyżowa spotkaniem ze sztuką połączonym z miłą rozrywką. Przygotowany przez reżysera i aktorów spektakl bawił, ale też obnażał ludzkie słabości ośmieszając wady. Warto sięgać do ponadczasowych i uniwersalnych utworów, które bawiąc uczą. Z niecierpliwością czekamy na kolejne przedstawienie naszego rodzimego Strzyżowskiego Teatru!

Kinga Dulęba-Fic – SP nr 2 w Strzyżowie

 

Partnerzy