Strzyżowski Teatr „Prima Aprilis” zaprasza „Ożenek”
18 stycznia 2018
15 – lecie KSM w Strzyżowie
24 stycznia 2018

„Niech błyśnie pierwsza gwiazda…”

Program muzyczny „Kiedy pierwsza gwiazda błyśnie” przyciągnął do Sokoła tłum widzów. Zapewne sprawiła to potrzeba bycia razem w tym szczególnym czasie. Reżyserią zajęła się pani Basia Szlachta, co już oznaczało, że śpiewania na najwyższym poziomie będzie tego wieczoru pod dostatkiem.

   Repertuar był mocno zróżnicowany od kolęd znanych, po utwory bardzo rzadko śpiewane. Były śpiewy rodzinne, dla przykładu wykonania Joli, Gabrysi i Emilki Pieczek. Gabrysia z Jolą nostalgicznie śpiewały o „Wigilii dla wędrowca”, natomiast Emilka ze swadą i animuszem zachęcała „Na pasterkę chodźmy”. Innym przykładem śpiewów rodzinnych byli reprezentanci rodziny Sienkowskich. Utytułowana wielokrotnie w Strzyżowie Ola śpiewała w kilku utworach, natomiast jej mały brat Kacper z Hubertem Grzebieniem w roli pastuszków brawurowo odśpiewali „Północ już była”. Dominika i Julia Saneckie głosami dźwięcznymi w imieniu „Mędrców świata” powitały „Gwiazdkę złotą” a i nam się uroda ich głosów udzieliła, bo brawa sypały się jak z rogu obfitości. Ala Łabaj odpowiedziała na pytanie „Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje”, a wspólnie z Basią Szlachtą  i Beatą Oliwą przedstawiła słuchaczom interpretację „Hymnu o Narodzeniu”. Beata Oliwa śpiewając przykuwa swym głosem uwagę odbiorców. Na potwierdzenie tego faktu wykonała „Kiedy nam do siebie bliżej”. Kaja Jacek w tym samym klimacie zaśpiewała marzycielskie napomnienie „Niech każdy o bliskich pamięta”. A Zuzia Szczygieł opowiedziała słuchaczom, co się działo „Gdy śliczna Panna” syna kołysała. Wprawdzie kolęda to znana i wielokrotnie śpiewana, także jako kołysanka dla wielu dzieci, ale wciąż budzi uśmiech na twarzach i słodkie wspomnienia dzieciństwa. Ogromnie się ucieszyłam gdy usłyszałam „Lulejże mi lulej” w wykonaniu Kasi Rykały. Gdy mój dorosły od dawna syn był małym chłopczykiem, tę kolędę, nie bacząc czy to styczeń był czy lipiec, wyśpiewywałam na dobranoc mojemu „królowi we wszechświecie całym”. Kasiu, ode mnie ukłony za to wykonanie. Podobnie Madzia Miązek w utworze „Cicho, cicho pastuszkowie” i innych współśpiewanych, swym głosem wywoływała uśmiech i zamyślenie. Gabrysia Świętoniowska, w klimatach pastorałkowych, żywiołowo współwykonywała „Pasterze mili”. Chłopcy nie mieli w tym programie nadzwyczajnej reprezentacji, ale za to jakie to były głosy. Dzieci wspierał swym głosem Hirek Oliwa, natomiast Bartłomiej Piwowar porwał słuchaczy śpiewając „Święty czas”. Nie było wśród wykonawców gwiazd większych i mniejszych. Byli życzliwi sobie i światu ludzie, którzy ze swych głosów utkali materię czarodziejską „Panu Bogu na chwałę i ludziom na uciechę”. A skąd prawo moje do takich poufałości? A stąd, że przyjemność miałam słowem wiązać kolędy i pastorałki. A słowa te od tuzów poezji pochodziły, bo od K.K Baczyńskiego, L. J. Kerna, C. K. Norwida, Z. Górskiej,  Wacława Turka a także z cytatów z wielu kolęd.

Urszula Wojnarowska Curyło

Partnerzy

Skip to content