
W holu strzyżowskiego „Sokoła” od 10 marca do 16 maja 2026 r. gości wystawa artystów biorących udział w dwóch plenerach: XXVIII Ogólnopolskim Plenerze Malarskim “Łańcut 2025” i X Jubileuszowym Plenerze Malarskim “Niedzica-Frydman 2025”. Historia owych plenerów, których od początku komisarzem jest Jan Zenon Majczak zatacza ogromne, ćwierć – wieczne koło. Wszystko zaczęło się w 1999 r. penerem w Rakszawie, wydarzenie było kontynuacją plenerów w Julinie, które zakończyły się w 1997 roku, trwając 20 lat. Po trzech latach obecności rakszawskiej wydarzenie to przestało istnieć w Rakszawie, a Organizator przeniósł plener do Łańcuta. Plenery trwają w tym mieście już 28 lat. W międzyczasie w 2016 roku zaczął swoją działalność plener Niedzica – Frydman, ostatnim był dziesiątym jubileuszowym.
Na wystawie prezentujemy obrazy i rzeźby powstałe jak zwykle w urokliwych miejscach, dające artystom możliwość czerpania wprost z przyrody. Od początku istnienia plenery miały charakter pejzażowy. Dzisiejsze zjazdy artystów są wydarzeniami elitarnymi, uczestniczą w nich profesjonaliści. W ostatnich dwóch plenerach uczestniczyło łącznie 26 artystów z dziedzin malarstwa i rzeźby z różnych regionów Polski.
W naszej instytucji możecie państwo podziwiać 34 obrazy autorstwa 18 artystów z różnych zakątków Polski. Samir Baida, Anna Choinka- Josińska, Roman Choinka, Lidia Domagała, Edward Gałustow, Danuta Gaweł, Aurelia Kaniewska, Leszek Kuchniak, Józef Machała, Krzysztof Ludwin, Jan Zenon Majczak, Maria Wiktoria Mostek, Grażyna Mucha, Halina Pokorska, Kazimierz Rochecki, Honorata Świderka, Maria Tomczyk, Anna Beata Topolińska w holu strzyżowskiego „Sokoła” prezentują swoje dzieła, ukazując piękno otaczającej ich przyrody na plenerach w Łańcucie i Niedzicy. Tak bogata galeria ukazuje sposób patrzenia na daną przestrzeń, zainteresowania artystów i ich wrażliwość. Tu każdy obraz opowiada inną historię, jest zapisem danej chwili, ulotnego momentu. Patrząc na prace niektórych artystów czujemy błogi spokój, widzimy delikatne pociągnięcie pędzla, subtelne, ciepłe kolory. Inne są bardziej ekspresyjne, dynamiczne. Są również takie w ciemniejszej gamie kolorystycznej nieco bardziej tajemnicze, magiczne. Każdy zwiedzający wystawę na pewno odnajdzie tu coś dla siebie. Bo te obrazy, te miejsca przedstawione przez twórców przyciągają i zapraszają do zwiedzania, poczucia zapachu ukwieconych łąk, znalezienia ukojenia nad spokojną wodą strumyków, poznania piękna łańcuckiego zamku.
Na wystawie również można zobaczyć dwie rzeźby przedstawiające postać mężczyzny autorstwa Kazimierza Brzozowskiego i Maryję Mieczysława Głucha.
Zapraszamy do zwiedzania tej niezwykli wystawy.
Anna Krok – instruktor DK „Sokół”