Wiosenne Spotkania Jazzowe – Strzyżów 2016
10 maja 2016
Wystawa twórczości plastycznej uczniów MZS w Strzyżowie
12 maja 2016

Kabaret pod Wyrwigorszem w Strzyżowskim „DK”

„Jak to człowiek nie zna dnia ani godziny… No chyba, że ma zegarek z datownikiem.” – fragment ze skeczu „Koniec Świata” Kabaretu pod Wyrwigroszem

Niedziela. 24 kwietnia. Godzina 16:00. Deszczowe popołudnie. Pogoda na „polu” (jak zwykło się u nas mówić) nieco przygnębiająca… Na całe szczęście z poprawą samopoczucia pośpieszyli goście z Krakowa. W Domu Kultury „Sokół” licznie zgromadzoną publiczność rozpogadzał „Kabaret pod Wyrwigroszem”. Podczas ich występu publiczność dostała solidną dawkę śmiechu i pozytywnej energii.

„Kabaret pod Wyrwigroszem” został założony w 1990 r. z inicjatywy Maurycego Polaskiego i Łukasza Rybarskiego. Początkowa ich nazwa, dość przewrotna – „Somgorsi” (pamiętają ją tylko najstarsi górale). Już w samej nazwie kabaretu uwidaczniają się ich predyspozycje do twórczych przekształceń słów, czy przeróbek piosenek, z których swoją drogą ów kabaret słynie. W ich „asortymencie” znaleźć można wiele przezabawnych parodii muzycznych, takich hitów jak: „Ona tańczy dla mnie” („Ona nie tańczy dla mnie”), „Ai Se Eu Te Pego” („Ballada o szosie”), „Jožin z bažin” („Donald marzy”) „Jesteś szalona” („Jesteś spalona”) i wiele innych.

W 1994 r. kabaret przechodząc swoistą reaktywację zmienił nazwę na obecnie obowiązującą. Nazwa ta pochodzi od lokalu-piwnicy „Wyrwigrosz”, w której występowali krakowscy kabareciarze. Do 2012 r. artyści współpracowali m.in. ze stacją radiową RMF FM, gdzie przez kilka lat realizowali swój cykl słuchowisk satyrycznych o rodzinie „zKresów” w programie zatytułowanym „Między Bugiem a prawdą”. Obecnie skupieni są na licznych trasach koncertowych. Ze swoim programem wyjeżdżają także poza granice kraju. Na przełomie stycznia i lutego tego roku, wylecieli m.in. do USA na 3 tygodniowe tournée z misją rozbawienia polonii.

Ich występy to przezabawne widowiska, niezwykle dynamiczne, pełne drwiny i rubasznego humoru. Lubią parodiować różne zachowania, czy postaci. Są nieobliczalni, wyśmieją wszystkich i wszystko. Aż strach z nimi rozmawiać, bo później na scenie mogą to obśmiać. Są bezlitośni, przyłożą każdemu! Gdyby niebawem – całkiem przypadkiem – pojawił się skecz o słabym dziennikarzu – to nie ja!

Partnerzy

Skip to content