„W jej blasku… jej cieniem”
12 czerwca 2016
Strzyżowscy miłośnicy sztuki na Zamku w Krasiczynie
26 czerwca 2016

Wystawa artystów XVIII Międzynarodowego Pleneru Malarskiego „Niedzica – Łańcut 2016”

Od wielu lat komisarz Międzynarodowych Plenerów Malarsko – Rzeźbiarskich w Łańcucie – Jan Zenon Majczak prezentuje dorobek artystów z różnych zakątków Polski i Europy w holu wystawowym strzyżowskiego „Sokoła”. W tym roku gościliśmy już wystawę uczestników zeszłorocznego pleneru w Łańcucie. W tym roku zaś poszukując nowych inspiracji twórczych pan Majczak zorganizował plener w nowym miejscu i w innych uwarunkowaniach, tak by artyści, uczestnicy 18. Edycji „Łańcuta” mogli pracować inaczej.

Niedzica, na Spiszu, w granicy ze Słowacją, w Gminie Łapsze Niżne z Zamkiem „Dunajec” nad Jeziorem Czorsztyńskim oraz zróżnicowanym i otwartym pejzażem zauroczyła artystów. Flisacka eskapada przełomem Dunajca, zwiedzanie zamku w Niedzicy oraz indywidualne wyjazdy artystów w okoliczną przestrzeń malowniczego pejzażu zaowocowały dziełami, które przedstawili w Sali Gotyckiej „Dunajca” na pierwszej wystawie poplenerowej. Kolejna ekspozycja miała miejsce właśnie u nas w Strzyżowie. Od 14 do 28 czerwca mogliśmy podziwiać bardzo zróżnicowaną, wykonaną rękami znakomitych, uznanych twórców wystawę obrazów, którzy gościli na niedzickim plenerze (Kazimierz Bać, Maciej Dobosz, Anna Fruhauf, Edward Habdas, Timur Karim, Peter Krupa, Jan Majczak, Lidia Olszyna – Mikołajczak, Krystyna Rudzka – Przychoda, Agnieszka Słodkowska, Teresa Szafrańska, Iwona Urbańska – Bać).

22 czerwca w holu wystawowym zgromadzili się miłośnicy sztuki ze Strzyżowa, Czudca, Boguchwały i Rzeszowa na wernisażu prezentowanej przez nas wystawy. Po powitaniu gości przez Panią Dyrektor DK Jadwigę Skowron na „scenie” zaprezentowały się w muzycznym wstępie Magdalena Majewska i Aleksandra Semkowska – solistki Studia Piosenki. Przewodnikiem po wystawie stał się komisarz pleneru oraz Pani Dyrektor, która ukierunkowując odpowiednio pytania starała się uzyskać jak najwięcej informacji o plenerze, artystach, samej wystawie oraz Pani Iwonie Urbańskiej – Bać, którą również mieliśmy okazję poznać. Wystawa jak podkreślał Pan Jan jest bardzo zróżnicowana, a wszystkie prace są specyficzne, ponieważ malowane przez artystyczne indywidualności. Plener to duża promocja dla danego regionu to wartość dodana jak podkreśla pan Majczak. Dla niego to duże przedsięwzięcie to szukanie odpowiedniego miejsca, w którym artyści będą dobrze się czuć a także sponsorów, ludzi wrażliwych na sztukę, umiejących docenić to, że właśnie w ich regionie będzie odbywać się takie wydarzenie. Dla komisarza pleneru jest to dużo pracy, ale i też wielka radość, gdy patrzy na wystawę, na dzieła, które zostały stworzone podczas tego kilkudniowego pobytu, gdy ludzie przychodzą i podziwiają obrazy. Zawsze podczas plenerów organizowane są warsztaty dla dzieci i młodzieży prowadzone przez uczestników, co stanowi dodatkowo o ich atrakcyjności. Artyści miło wspominają plenery organizowane przez pana Majczaka. Na wernisażu gościła pani Iwona, dla której plener jest oderwaniem się od pracy, oddaniem się w całości swojej pasji. Pani Iwona, na co dzień pracuje, jako projektant, w natłoku zajęć nie może zazwyczaj skupić się na malowaniu a dzięki takim wyjazdom, przebywaniu wśród tak wyjątkowych ludzi oddaje się w całości malowaniu. Uważa, że prace, które powstały podczas pleneru są bardzo urozmaicone: ukazują dusze i przeżycia. Artyści uczą się od siebie nawzajem, wymieniają doświadczenia. Na plenerach rodzą się przyjaźnie, artyści nawzajem się odwiedzają stają się taką jedną dużą rodziną. Gdyby pani Iwona mogła wybrać jeden obraz z wystawy, wybrałaby prace Agnieszki Słodkowskiej z Warszawy, ponieważ widać na nim przestrzeń, kwitnący rzepak i trawy. Sama osobowość artystki zafascynowała panią Bać, dlatego też wybrała jej prace. Na wernisażu gościł również pan Mariusz Kawa- Burmistrz Strzyżowa, który na koniec wręczając kwiaty podziękował artystom za wystawę w kilku słowach mówiąc o sztuce, o wartości dodanej, o niezwykłym talencie, jaki posiadają, że potrafią uchwycić to, czego my często nie mamy czasu zobaczyć. Dla niego, osoby o ścisłym umyśle to, co robią artyści to coś wspaniałego.

Od kilku lat nieprzerwanie współpracuję z panem Janem i wiem ile pracy i serca wkłada w każdą wystawę. Z roku na rok każda z prac jest inna, chociaż przewijają się te same nazwiska to zawsze jest w niej coś nowego, świeżego, co przykuwa wzrok.

Partnerzy

Skip to content